Papież zadzwonił do mamy Vincenta Lamberta

Papież Franciszek próbował dzwonić do matki Vincenta Lamberta jeszcze przed śmiercią jej syna, ale ponieważ ta nie odbierała telefonu - zostawił jej wiadomość na automatycznej sekretarce. - Było to poruszające i bardzo osobiste przesłanie - wyznała Viviane Lambert w pierwszym wywiadzie, jakiego udzieliła po śmierci swojego sparaliżowanego syna.

Vincent zmarł 11 lipca – 9 dni po tym, jak na polecenie sądu oraz na prośbę jego żony zostało mu odłączone odżywianie i nawadnianie. O swoich przeżyciach związanych z jego umieraniem opowiedziała teraz matka Vincenta, Viviane w wywiadzie udzielonym portalowi LifeSiteNews. Przyznała, że w ostatnich dniach życia jej syna dzwonił do niej kilkakrotnie papież Franciszek. Ponieważ jednak nie odbierała telefonów, zostawił krótką wiadomość głosową.

Pośrednikiem między papieżem a matką Lamberta był arcybiskup Lyonu kard. Philippe Barbarin. To on poinformował Viviane Lambert, że widział się z papieżem i że poprosił Franciszka o skontaktowanie się z nią.

– Powiedział, żebym odsłuchała ostatnie wiadomości [w telefonie]. Nie słuchałam wszystkich, bo było ich tak wiele. I była tam wiadomość po włosku, przetłumaczona dla mnie na francuski. Poruszające i bardzo osobiste przesłanie – wyznała Viviane Lambert.

Po śmierci 42-letniego mężczyzny papież napisał na swym koncie na Twitterze: „Niech Bóg Ojciec przyjmie w swe objęcia Vicenta Lamberta. Nie budujmy cywilizacji, w której eliminowane są osoby, których życie nie wydaje się nam dość godne, by dalej mogły żyć. Każde życie ma wartość, zawsze”.

Matka Vincenta Lamberta przyznała również, że modli się za lekarza jej syna, dr. Sancheza – tego samego, który zdecydował o odłączeniu jej syna od odżywiania i nawadniania.

Pełny tekst wywiadu z Viviene Lambert można w języku angielskim przeczytać tutaj>>

Vincent Lambert po wypadku w 2008 r. był sparaliżowany i żył w stanie minimalnej świadomości. Na wniosek żony i lekarzy, wbrew prośbom rodziców, którzy chcieli go przenieść do ośrodka opieki, francuski wymiar sprawiedliwości wydał zgodę na jego uśmiercenie. Lambert marł 11 lipca, dziewięć dni po tym, jak został odłączony od sztucznego nawodnienia i odżywiania.

ad, KAI, VaticanNews